fbpx


Jeżeli zgadzasz się na to, że sfotografujesz nic, bo nic się nie wydarzy, ale i tak będziesz to nic obserwował, to zaczyna się dziać coś. Nigdy odwrotnie. Dlatego robiąc nic czasem (nie zawsze, ale czasem), uda się sfotografować to COŚ,
w co ktoś inny nie uwierzy, że wydarzyło się samo. Ale wydarzyło się,
bo ty nie zrobiłeś nic, żeby się wydarzyło. 

Jestem Marcin, prostymi kadrami opowiadam Wasze historie. 

Od niedawna wegetarianin, lubię czarną kawę i zieloną herbatę.
W moich głośnikach często Bach, Coltrane, Bowie, Sade. Czasem elektronika. 

Marcin Bałaban

Na moim Instagramie ostatnio:

Parę reportaży tutaj:

Więcej reportaży i sesji w sekcji LOVE STORIES,
a klikając poniżej możesz zapytać o termin (czy cokolwiek innego)
A jeszcze trochę niżej znajdziesz linki do mojego Facebooka i Instagrama.

KLIK!
error: