P&Ł – Sesja w Tatrach

Drugie w ciągu jednego dnia wejście po ośnieżonym stoku na Grzesia bolało. Pierwsze z powodu nadciągającej nawałnicy skończyło się pośpieszną ucieczką z odkrytego zbocza. No pain, no gain.
Na szczycie czekały nas jednak wspaniałe widoki. Tak, warto było.
Ale Grześ to nie całość tej naszej szalonej wycieczki po Tatrach.

Jeżeli nie widać zdjęć, to poczekaj chwilę, proszę. 
Wait a moment if no pictures visible, please.